date published

Apr 8, 2022

reading time

5 min

kielon

Zredefiniowany rytuał degustacji dzięki rzeźbiarskiej formie, która ożywa w dłoni i angażuje zmysły, zamieniając każdy łyk w fascynujące, wielowymiarowe doświadczenie.

00

Problem projektowy

Współczesny rynek kieliszków do alkoholi mocnych zdominowany jest przez formy wymuszające jednopoziomową percepcję spożycia – szybkie wypicie „na raz”, które niemal całkowicie pomija proces degustacji. Tradycyjny kształt i sposób trzymania standardowego naczynia sprawiają, że dłoń nieuchronnie przekazuje ciepło, co drastycznie zaburza odpowiednią temperaturę serwowanego trunku, zwłaszcza gdy wymaga on mocnego schłodzenia. W powszechnie dostępnych modelach brakuje przemyślanej ergonomii, która pozwalałaby na dwupoziomowe cieszenie się napojem – tak, aby profil aromatyczny dla nosa harmonijnie i w tym samym czasie uzupełniał doznania smakowe na ustach. Zwieńczeniem tych problemów jest samo szkło; choć jest to materiał tani w masowej produkcji, narzuca on twórcom ogromne ograniczenia technologiczne i geometryczne, blokując rozwój form, które mogłyby realnie odpowiedzieć na te użytkowe wyzwania.

Rozwiązanie

Odpowiedzią na te wyzwania jest projekt oparty na organicznej, sferycznej formie, która całkowicie redefiniuje rytuał degustacji alkoholu. Kluczową innowacją jest tu precyzyjnie wyprofilowane miejsce na nos, pozwalające zmysłowi węchu bezpośrednio uczestniczyć w akcie spożycia i tworzące pełne, dwupoziomowe doświadczenie sensoryczne. Przełamaniem klasycznej typologii jest również asymetryczna nóżka naczynia, która – zamiast tradycyjnie podpierać dno – płynnie wyrasta z boku sfery. Ten nieoczywisty zabieg zmienia wizualną dynamikę przedmiotu i wprowadza do niego fascynujący element ruchu. Naczynie zdaje się balansować w dłoni, a swoją właściwą statyczność i docelowy środek ciężkości zyskuje dopiero po dociążeniu go płynem. Dzięki temu interakcja z obiektem staje się żywa i angażująca, budując niepowtarzalny i ewoluujący rytuał: od intrygującego momentu przed nalaniem trunku, przez samą degustację, aż po odstawienie pustego kieliszka.

Przez tysiąclecia akt przyjmowania płynów był centralnym punktem ludzkiej egzystencji. Nie był to gest czysto biologiczny; był to moment zatrzymania, komunii, oczyszczenia i celebracji. Historia rytuału spożywania to historia cywilizacji, od prymitywnej, dłoni złożonej w miseczkę nad brzegiem strumienia, po misternie zdobione złote kielichy w salach tronowych.

W tych dawnych czasach naczynie było traktowane z szacunkiem, jako przedmiot, który nie tylko nosi płyn, ale również kształtuje doświadczenie jego przyjęcia. Używano materiałów, które miały charakter – odlewano metal, rzeźbiono drewno, formowano glinę – które miały swoją temperaturę, masę i teksturę. Każdy łyk był aktem wielosensorycznym, w którym dotyk naczynia, aromat trunku lśniący w jego wnętrzu i smak na języku splatały się w jedną, pełną opowieść.

Gdzieś po drodze do nowoczesności, w pędzie za wydajnością i masowością, zagubiliśmy tę głębię. Rytuał uległ spłyceniu, stając się machinalny i przezroczysty – dosłownie i w przenośni. Standardowy, tani szklany kieliszek jest dzisiaj przezroczystym narzędziem, którego jedyną funkcją jest dostarczenie płynu do ust. Zachęca do jednopoziomowego doświadczenia, często do picia "na raz", bez chwytania bukietu aromatów, bez refleksji nad temperaturą. Sposób trzymania – często dłonią obejmującą dno naczynia – wbrew pozorom nie jest aktem intymności, lecz brakiem przemyślenia, drastycznie zaburzającym temperaturę trunku. Picie stało się czynnością mechaniczną, pozbawioną koloru, zapachu i zabawy. Stało się oczywistością tak powszechną, że przestaliśmy ją zauważać.

Ten projekt narodził się z buntu przeciwko tej oczywistości. Z potrzeby przywrócenia godności aktowi spożywania, nawet tak małego trunku, jak kieliszek wódki czy nalewki. Moim celem było zaprojektowanie czegoś więcej niż tylko naczynia; celem było stworzenie katalizatora dla nowego, świadomego rytuału. Praca z odlewanym metalem pozwoliła mi stworzyć formę, która fizycznie angażuje użytkownika. Metal, w przeciwieństwie do szkła, ma masę, temperaturę i charakter, którego nie da się ukryć. Zaprojektowany kształt sferyczny jest zaproszeniem do dotyku. Jednak kluczowym elementem jest redefinicja obszaru spożywania płynu. Wprowadzając precyzyjnie wyprofilowane miejsce na nos w górnej części sfery, kieliszek zmusza – w najbardziej pozytywnym sensie – do wielosensorycznej percepcji. Nie da się napić bez poczucia profilu aromatycznego. Usta i nos pracują w harmonii, przywracając radość z degustacji. Co więcej, asymetryczna nóżka, wyrastająca z boku sfery, burzy logiczne oczekiwania. Trzymasz pusty kieliszek w dłoni i czujesz jego dynamikę i ruch, jak rzeźbę w balansie. Dopiero gdy wypełni się go płynem, nabiera statyczności i powagi, tworząc fascynujące, wręcz intymne doświadczenie "obcowania" z przedmiotem przed, w trakcie i po wypiciu.

Chodzi o to, by zachęcić ludzi, aby doświadczenia wokół jedzenia i picia były ciekawsze, zabawniejsze i – co najważniejsze – nieoczywiste. Aby nawet zwykłe spotkanie przy kieliszku stało się okazją do rozmowy o formie, funkcji i zmysłach. W świecie pełnym jednorazowości i automatyzmu, ten odlewany metalowy przedmiot ma przypominać, że rytuał spożywania jest jednym z ostatnich bastionów ludzkiej przyjemności, który zasługuje na to, by go redefiniować i odkrywać na nowo każdego dnia.

Rok wdrożenia

2019

Czas pracy

40 dni

Kategoria

Akcesoria

Klient

Prototyp

01

02

.hej!

Masz pomysł na projekt? Napisz i przekonaj się, co możemy razem zbudować.

.hej!

Masz pomysł na projekt? Napisz i przekonaj się, co możemy razem zbudować.